Pisanie piosenek to wyzwanie. Pisanie piosenek to również przygoda, bo nigdy nie wiem co mi wyjdzie spod pióra, kiedy zaczynam tekst: wiersz czy piosenka? Odkąd pamiętam pisałam wiersze do szuflady, a w wieku sześciu lat dostałam mojego pierwszego winyla - Beatlesów. Od szóstego roku życia uczę się również angielskiego i nigdy właściwie nie przestałam, zważywszy jak bogaty jest to język. Śpiewanie Beatlesowskich piosenek było w tym zawsze bardzo pomocne. Już jako osoba dorosła kilka lat spędziłam na emigracji w Wielkiej Brytanii, obracając się w środowisku artystycznym, co dało mi swobodę wypowiadania się w języku angielskim oraz lekkie pióro.
Teraz łączę naszą słowiańską wrażliwość z płynnym angielskim by pisać piosenki smutne i wesołe, ironiczne i gniewne, ale zawsze oryginalne. Sprawia mi to ogromną satysfakcję, a moim punktem odniesienia są albumy Moloko. Cały czas szlifuję warsztat pisząc prawie codziennie i z każdym dniem umiem powiedzieć więcej, używając mniejszej ilości słów. Witam więc w moim świecie i zapraszam do kreatywnej współpracy – stwórzmy razem coś niepowtarzalnego i wyjątkowego! Coś, czego słuchacze nie zapomną następnego dnia ale będą nucić jeszcze długo, długo...